Cj

Jego podroż i przygoda z muzyką zaczęła się w wieku 7 lat, kiedy pierwszy raz usłyszał dźwięk bębnów podczas przedstawienia teatralnego. Momentalnie zafascynował go ten instrument. Do tego stopnia, że w domu rozpętał się 'horror kuchenny' - zaczęły ginąć z kuchni garnki, łopatki, blaszane przykrywki. W końcu rodzice się poddali - została nabyta perkusja z prawdziwego zdarzenia, która znalazła miejsce w jego pokoju... Od tego czasu zaczął się troszkę inny horror - bardziej donośny.

W wieku lat 17 zakłada zespół grający muzykę z pogranicza hardcore'u. Gra oczywiście na perkusji. Zespół istnieje przez 5 lat, wydaje 2 płyty studyjne, koncertuje w Polsce z wieloma tuzami sceny niezależnej. Po upływie 5 lat zainteresowania i pasje muzyczne członków zespołu zmieniają się i ewoluują. Tym sposobem trafia na założycieli sceny klubowej dwóch obozów - (muzyki techno: Mik-sync), (muzyki house: Wookie).

Jest pod ich dużym wrażeniem - co później wpłynie na jego inspiracje i pomysł na obecność na tej scenie. Szybko się klimatyzuje w środowisku klubowego Poznania. Przez dłuższy czas pozostaje bierny, aby po kilku latach dołączyć do Dj Wookie'go jako wsparcie rytmiczno-ekspresyjne, co dodaje setom house'owym mocną plemienno-progresywną bazę. Dzięki swojej pasji do bębnów znajduje ich zastosowanie w muzyce elektronicznej - wprowadzając do użycia moduł perkusji elektronicznej, na którym podczas setów dogrywa improwizowane partie perkusyjne. Dzięki temu set house-owy ma w sobie dużo elementów improwizacji jazzowo-swingowej stwarzającej wrażenie świeżości i muzyki live.

Oprócz występów pod szyldem Pussydog'a działa również w duecie producenckim Pussydog'a. Gra na module perkusyjnym: Roland SPD-S.