Nasza ekipa

Krzyś aka Kowalsky :: Barman

Kowalsky - gdyby nie fakt, iż pracuje w sixty9 Club, zapewne zostałby przodownikiem pracy w Zakładzie Przetwórstwa Mięsnego, gdyż przejawia nienaturalne skłonności w kierunku wszelkiej maści Pasztetów i Wątrobowych. Na ich widok dostaje słynnych już "oczu kobry", zwłaszcza, gdy w niedalekiej odległości znajduje się alkohol. W miłości wierny i platonicznie oddany jednej kobiecie, o której zwykł sobie przypominać pod koniec każdej suto zakrapianej imprezy. Jak go zdenerwować - nie używać antyperspirantu i środków higieny osobistej. Takie zachowanie sprawi, iż Kowalsky z pewnością przejdzie natychmiast na drugą stronę baru.

Mateusz aka Miami Matt :: Barman

Matt - grzecznie niegrzeczny. Istny lodołamacz kobiecych serc, dla którego są one gotowe przyjść do klubu z własnoręcznie przygotowanymi pierogami nawet na moment przed jego zamknięciem. Zdecydowanie niedostępny z frontu, otwarty od zaplecza, co powoduje odbiór jego postaci jaki doskonałego kandydata na męża. W chwilach wolnych uprawia wioślarstwo basowe, czym przyprawia o palpitacje serca płeć przeciwną. Czym go zdenerwować? Zażyczyć sobie skomplikowanego drinka wieloskładnikowego, do którego przygotowania obowiązkowe jest użycie shakera i kruszarki do lodu. Matt zdecydowanie ceni sobie proste rozwiązania i wszelka fantazyjna ingerencja w jego pracę budzi na jego twarzy zdecydowany wyraz focha.

Mateusz aka Manekin :: Barman

Manekin czyli czołowy przywódca sekty wielbicieli Kate Moss. Jak sam mówi, gdy podrośnie, ma nadzieje na odrobinę dostępu do jej cudownie białej drogi sławy. Jeden z najspokojniejszych barmanów. Nie dajcie jednak zwieść się pozorom. Ten drobny szelma o niebywałym uśmiechu potrafi równie dotkliwie kąsać co hipnotyzować. I chociaż w głównej mierze jego kontakt z potencjalną ofiarą kończy się dla niej miłym upojeniem, nigdy nie trać czujności, gdyż nie wiadomo gdzie obudzisz się rano. Jak go zdenerwować? Powiedzieć coś niemiłego o Kate Moss lub znieważyć jego idolkę choć najmniejszą inwektywą.

Iza aka Izabella :: Barman

Izabella - bez wątpienia NAJWIĘKSZA postać sixty9 Club. Mieści w sobie wielkie serce, które otwiera się na każdego chętnego. Co drobniejsze osobniki mogą czuć się w jej otoczeniu zagrożone, gdyż chwila nieuwagi może kosztować je całkowicie przypadkowe zmiecenie z powierzchni ziemi. To również niewątpliwy znawca wszelkiej maści diet i wspomagaczy odchudzania. W pocie czoła poświęca się aby testować je wszystkie i dzielić się wiedzą na ich temat z wszystkimi chętnymi. Niestety, do tej pory nie odkryła żadnej skutecznej diety cud, jednak nie poddaje się w swoich badaniach. Czym ją zdenerwować? Izabella nie znosi wysokich napiwków od pijanych mężczyzn, szczególnie tych pochodzących z ich kart kredytowych. Oburzona ich szczodrością mówi wówczas zdecydowane NIE.

Grzegorz aka Grześ :: Barman

Grześ - małe wszędzie wlezie lub małego wszędzie pełno, to tylko niektóre ze staropolskich powiedzeń, które w bardzo trafny sposób obrazują postać tego załoganta. Jeżeli chcesz wejść w jego łaski, musisz pokusić się o postawienie mu Kebaba lub hiszpańskiej "ciabaty". Zatapiając w nie swoje usta będzie z pewnością w całości Twój, oczywiście do momentu, gdy wytrzeźwieje. Czym go zdenerwować? Stanowczo nie lubi rozmów na temat mononukleozy, chorób przenoszonych przez ślinę i innych takich. Za barem stara się jednak utrzymywać opanowani i być przyjacielem wszystkich. Jednocześnie nie lubi monotonii i nie ważne, ile klientów obsługuje jednocześnie, zawsze uważa, że jest ich stanowczo za mało.

Paweł aka Elvis :: Selekcja

Po odejściu naszego Smoczka nic miało nie być już takie samo. W sumie nie jest. Na tronie rezyduje Elvis - bujna fryz, szarmancki uśmiech i ten wzrok. Nie próbuj go oszukać, bo odnajdzie Cię i na pewno gorzko tego pożałujesz. Nie wchodź z nim w dyskusję, bo z gruntu Ci się to nie opłaci zwłaszcza, gdy przywdziałeś akurat swoje wyjściowe dresy czy przez pomyłkę wylegitymowałeś się legitymacją starszego rodzeństwa płci przeciwnej. Takie numery nie uchodzą uwadze Elvisa i kończą się stanowczym NIE. Czym go zdenerwować? Wejściem przez okno po uprzednim otrzymaniu odmowy, czy próbą dostania się do klubu co 15 min z powołaniem się na nowych znajomych i umierającą babcię w Elblągu. Ps. nigdy nie powołuj się na znajomość z właścicielami chyba że chcesz zobaczyć naprawdę coś niezwykłego...

Asia aka Ruda :: Selekcja

Czasami zdarza się, że Elvis ma wychodne i na jego miejscu zasiada pyskata kobieta - amazonka, Xenia XXI wieku - Ruda. W zasadzie ma wiele wspólnych cech ze swoim zmiennikiem - wredny wzrok, pyskaty ton. Jednak wbrew pozorom jej gestapowska natura daje czasami przebłagać się czułymi słówkami lub łapówką składającą się z kubełka KFC i coli zero - nie uwierzylibyście ile ona potrafi zjeść na raz skrzydełek... Czym ją zdenerwować? Natrętne zachowanie na pewno nie wzbudzi jej sympatii, zaś jakikolwiek żart z jej leginsów z pewnością spotka się z ciętą ripostą.

Konrad aka Kondziu ::

Chicha woda, brzegi rwie. Z pozoru grzeczny, dobrze wychowany i ułożony chłopiec - synek mamusi. Kiedy się rozkręci, potrafi pokazać swoje pazurki. Baaa, potrafi ostro zaatakować kłami. Miłośnik mody, marek i drogich projektantów. Kiedy zobaczy pozostawione bezpańsko okulary, najpierw bada ich markę, później zaś autentyczność pochodzenia. Czym go zdenerwować: lepiej nie zachodź jego drogi. Z miłego chłopca przeradza się wtedy w prawdziwą bestię. Choć nie jest jedynakiem, każdą próbę przewłaszczenia sobie jego znajomych, pozbawiającą go atencji jego osoby, traktuje jako prawdziwą obelgę skierowaną w kierunku jego osoby. Jest wtedy w stanie pokonać nawet stado dzików, o ile jego buty od Prady nie rozpadną się przed finalizacją tej potyczki.

Robert aka Javor ::

Najmłodszy z ekipy sixty9 Club. Na razie nie wiele możemy o nim powiedzieć, gdyż jego karność i nieśmiałość przesłania większość jego innych cech. Tancerz, miłośnik brzusznych sześciopaków, nagich kobiecych pośladków i studenckiego życia pełnego imprez. Dziwnym trafem przydarzają mu się również niefortunne wypadki z cudzą ręką na policzku, która zostawia niemiły, czerwony ślad. Czym go zdenerwować: to pytanie pozostaje bez odpowiedzi, gdyż nie udało nam się jeszcze sprowokować go na tyle, aby pokazał swoje prawdziwe JA. Bez obawy, stale nad tym pracujemy.